Znajomi wodzireje
W programach telewizyjnych biorą udział również inni wodzireje z całej Polski.
Zobacz naszych znajomych
1 stycznia 2011
23 kwietnia 2010
20 lutego 2009

Bez "chodzenia na jednego"

Ostatnie chwile karnawału wiele osób spędzi na parkiecie, tańcząc tak długo, jak starczy sił. Niektórzy, choć fizycznie będą uczestniczyć w balach i imprezach karnawałowych, to tak naprawdę większość czasu spędzą przy stoliku. Wielu z nich potrzebuje wodzireja, choć przyda się on także niektórym na parkiecie.

Animator imprez – instytucja dla tych, którzy nie potrafią się sami bawić, zaczynam trochę przewrotnie rozmowę z Piotrem Idęciem, wodzirejem, animatorem imprez.

Inspiracja dla zapominalskich

Piotr wraz z Łukaszem Świerzewskim, MusicPresenterem/DJ-em, dbają o to, by dorośli w biegu codziennych spraw odkrywali, co tak naprawdę znaczy dobra zabawa i jak wiele radości może dawać. – Zabawa towarzyszy ludziom od początku ich życia. Dziecku nie potrzeba wiele, by się bawić – dwa skrzyżowane kijki stają mieczem, spódnica mamy w mig zamienia się w suknię balową. Dorosły zapomina, co znaczy zabawa i jaką ona daje radość. Tutaj jest miejsce dla wodzireja – mówi Piotr. Według niego wodzirej to osoba, która prowadzi zabawę, inspiruje i pokazuje, jak można się bawić ze spontanicznością i radością dziecka. Ale nie znaczy to, że w dziecinny sposób. – Podczas imprez, jakie prowadzimy, zachęcamy do wspólnych zabaw i staramy się włączać w nie jak największą liczbę osób, jednocześnie nikogo do tego nie zmuszając. Dzięki muzyce, grze świateł oraz odpowiedniemu scenariuszowi imprezy tworzymy atmosferę przyjazną zabawie.

Bez „chodzenia na jednego”

„Zaproś nas na swoją uroczystość, a my zadbamy o to, by na długo zapadła ona w pamięci wszystkim Twoim gościom” – takie słowa kierują na swojej stronie internetowej (www.animatorimprez.pl). Piotr i Łukasz do każdej imprezy podchodzą indywidualnie. Przygotowują się do niej na przykład przez odpowiedni dobór muzyki czy tańców. Uważają, że „zabawa dla samej zabawy” to nie zabawa, a każda impreza powinna mieć swój cel, np. wesele jest to świętowanie zawarcia związku małżeńskiego i właśnie młoda para powinna być w centrum całej uroczystości. I właśnie dlatego nie prowadzą przyśpiewek typu „A teraz idziemy na jednego…”. Starają się koncentrować uwagę na radości młodych małżonków. Podobnie jest w czasie innych imprez. Obierają konkretny cel – czasami jest to celebrowanie jakiegoś święta, czasem integracja uczniów, pracowników. – Coś, co na pewno wyróżnia imprezy przez nas prowadzone, to kreatywność i spontaniczność. Zawsze mamy przygotowany scenariusz, znamy kilkadziesiąt tańców i animacji tanecznych oraz innych zabaw. Każdy taniec czy zabawę prowadzimy z wykorzystaniem innych akcesoriów i w innym stroju (np. marokańska dżelaba, hawajskie girlandy, kapelusze czy okulary). Swoją drogą „tajemnicza walizka wodzireja” ze wspomnianymi akcesoriami zawsze jest dużym zaskoczeniem – dodaje Piotr.

Gdy świetnie się bawią

Scenariusz imprezy jest jednak elastyczny i pisze się często sam już w trakcie zabawy. Ważna jest obserwacja tego, co dzieje się na parkiecie, i umiejętne animowanie bawiących się gości. Podczas imprez często pojawiają się najlepsze pomysły. A co najważniejsze? Dobry wodzirej nie przeszkadza, gdy goście sami świetnie się bawią, tylko podtrzymuje tę atmosferę, bez wprowadzania zabaw na siłę – jak myślą niektórzy stereotypowo o wodzirejach.

Rozglądnij się po sali

Dlaczego dziś tak chętnie wprowadza się na uroczystościach weselnych i innych imprezach zabawy o niemoralnym podtekście, często niesmaczne? Moi rozmówcy nie chcą podawać przykładów. Po co robić reklamę głupocie. Trudno ją zrozumieć. Łukasz i Piotr trochę z buntu przeciw takim zabawom zaczęli prowadzić imprezy. – Niejednokrotnie byliśmy na weselach, gdzie podczas niektórych zabaw stawaliśmy na środku, a prowadzący próbował nas zmusić do czegoś, co delikatnie mówiąc było niekulturalne czy wręcz niesmaczne. Nieraz ku zdenerwowaniu orkiestry i zdziwieniu gości odmawialiśmy udziału w danej „zabawie”. Gdy ktoś jest świadkiem takiej niby śmiesznej, dwuznacznej „zabawy”, to zachęcam, by rozglądnąć się po sali. Na pewno da się zauważyć, że szczerze śmieje się tylko nieliczna grupa (która często „chodziła na jednego”), a pozostali uśmiechają się, „bo wypada…” – mówią animatorzy. Dobra zabawa to taka, w której bawią się wszyscy. Ważne, żeby nigdy nikogo nie ośmieszać, nie zmuszać do robienia czegoś, co byłoby dwuznaczne. Lepiej wzbudzać radość niż zażenowanie. Wysoka kultura to podstawa udanej zabawy.

Piotr i Łukasz nie prowadzą imprez w Wielkim Poście. Ale to właśnie wtedy mają wiele czasu, by się rozwijać. Szukanie nowych pomysłów na zabawy, nauka nowych tańców. Jest też czas na serwis sprzętu. To na pewno nie jest dla nich bezowocny czas.

Piotr Idęć i Łukasz Świerzewski mówią o tym:

Kim jest dobry animator?

– Po pierwsze powinno się być osobą otwartą i spontaniczną, chętną do poznawania nowych umiejętności nie tylko w zakresie prowadzenia zabaw. Animator to człowiek, który kocha ludzi i lubi ich poznawać takimi, jakimi są. Animator to także obserwator – obserwator emocji. Bardzo ważne jest, by umieć odczytywać nastroje bawiących się osób. Animator to również osoba, która nieustannie się rozwija.

Jak dążą do profesjonalizmu?

– Pracujemy nad rozszerzaniem repertuaru zabaw, chodzimy na wiele kursów i szkoleń, dzięki którym możemy nieustannie zaskakiwać. Pracujemy ze sobą już dłuższy czas, dzięki temu wiemy, czego się po sobie spodziewać, czasem wystarczy jeden gest, aby się zrozumieć i zareagować w danej sytuacji, np. gdy Piotrek potrzebuje jakiegoś rekwizytu do zabawy, nie musi opuszczać bawiących się, Łukasz już wie, że coś jest potrzebne. Uczestniczymy co jakiś czas w różnego rodzaju szkoleniach dotyczących organizacji zabaw i ich prowadzenia.

Warto wiedzieć

– Wodzireje często prowadzą wesela bezalkoholowe. W 1994 r. narodziła się idea „Wesela Wesel”, czyli spotkań osób, które miały wesela bezalkoholowe. Misją Ruchu „Wesele Wesel” jest krzewienie idei wesel bezalkoholowych, aby podkreślić, że prawdziwa radość (czyli wesele) chrześcijańskiego wesela wypływa z radości z otrzymania przez Państwa Młodych sakramentu małżeństwa, z radości z ich wzajemnej miłości i z radości z powstania nowej rodziny.

– W kursach dla wodzirejów specjalizuje się m.in. katowicki Ośrodek Profilaktyczno-Szkoleniowy im. ks. Franciszka Blachnickiego. Prowadzi on warsztaty wodzirejów zabaw i wesel bezalkoholowych, imprez integracyjnych. Informacje: www.osrodek-brynow.pl

Autor artykułu: Paweł Piwowarczyk
Źródło: Przewodnik Katolicki 7/2012 - Edycja Archidiecezji Krakowskiej
Link źródłowy: http://www.przk.pl/nr/edycja_archidiecezji_krakowskiej/bez_quotchodzenia_na_jednegoquot.html

 

 
Start | Oferta | Wodzirej | Sprzęt | Zdjęcia | Filmy | Opinie | Media | Linki | Terminy | Kontakt Copyright © 2007-2017 Wodzirej Karpik